Kliknij na fotke dwa razy, jak chcesz powiększyć...

Kurs wspinaczkowy


Link 15.11.2008 :: 11:05 Komentuj (4)









Wchodzisz z liną? Wolę bez...




A rzucę jeszcze ostatnie kilka fot z wakacji


Link 11.10.2008 :: 18:58 Komentuj (2)















Z serii Chorwackich nonsensów...


Link 17.09.2008 :: 18:52 Komentuj (0)
Jesus był małzem...




Jak wymeldować się po Chorwacku...




hlucin wake jam


Link 09.09.2008 :: 11:38 Komentuj (0)










10 centymetrow czystej furii


Link 09.09.2008 :: 11:33 Komentuj (1)




Włochy


Link 27.08.2008 :: 10:12 Komentuj (0)
Jednym z ciekawszych Włoskich miast jest Triest. Parkowanie i przestrzeganie przepisów w wyłącznie jednokierunkowych uliczkach jest niemożliwe. Lokalsi dawno się już o tym przekonali, dlatego piździków jest tam dziesięć razy więcej niż aut.






Drobna kosmetyka i nasz bolid zwany potocznie Cygańskim Taborem ruszył do głównego celu czyli Chorwacji.




Słowenia


Link 25.08.2008 :: 20:51 Komentuj (1)
Po wyłączeniu autostrad, gps poprowadził nas przez Słoweński park narodowy drogą 1450m n.p.m. Camping na wysokości 1250m n.p.m. To jakaś mekka lokalnych wspinaczy. Rano czekał nas niesamowity wypizdówek.





Wybrzeże słowenii okazało się wyjątkowo komercyjnym miejscem. Jedyna zabudowa to hotele i brzydkie plaże dokładnie rozparcelowane i chronione by przypadkiem ktoś z hotelu czterogwiazdkowego nie przedostał się na równie nieciekawą plażę hotelu pięciogwiazdkowego. Jedynym wyjątkiem jest Piran z wenecką architekturą pełną wąskich uliczek. Polecam Skocjańskie Jamy czyli 3 km podziemnych jaskiń pełnych nietoperzy z mostkiem przerzuconym kilkadziesiąt metrów nad podziemną rzeką. Nieco gorsza jest Grota Giganta po stronie włoskiej wpisana do księgi rekordów guinessa jako największa.





Stadnina słoweńskiej rasy Lipikanerów. Wszystkie gdy dorosną stają się białe.




EuroTrip - 17 dni


Link 24.08.2008 :: 22:52 Komentuj (1)
Podobno nie każdy Chorwat to wiejski pastuch, nie każdy Polak kradnie a nie każdy Czech to pocieszny głupek. Ja tam wole trzymać się stereotypów. Na początek dwa dni w Pradze załatwionej przez hostelworld gdzie jak się okazało hostel był ulokowany w opuszczonej na wakacje szkole. Heh







no i nasz pokutny listok na 300zł za parkowanie o drugiej w nocy w miejscu zarezerwowanym tylko dla pociesznych głupków. Cena objęła również odholowanie i prestiżowe miejsce na policyjnym parkingu.



lądowanie na płaskie...


Link 19.07.2008 :: 18:36 Komentuj (6)
No niestety stało się. Zerwane więzadła, pęknięta łąkotka, uszkodzony troczek rzepki itp. itd. Niestety porzucam dotychczasową działalność wakeowo-skateowo-snowboardową. Poszukuję za to nogi z działającym kolanem, najlepiej rasy kaukazkiej ale jeśli ktoś ma jakiegoś czarnucha- nie pogardzę. Można się przyzwyczaić do długich spodni latem...




koniec semestru, za lewitacje z jogi mam 5


Link 24.06.2008 :: 19:25 Komentuj (3)

jak będziecie w poblizu wpadajcie na batut, ostatnio zmontowałem uchwyt do treningu na wake\'a :)




Archiwum

2011
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec

Linki

tomek misiek + Max + fotochton + ogień + twotip

Księga gości

:: All Rights Reserved ::